Pożar w stolarni

Nad ranem o godz. 4.35 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Kościanie otrzymał zgłoszenie za pośrednictwem CPR w Poznaniu otrzymał zgłoszenie o pożarze.

Wiadomo było, że pali się jakiś budynek przy drodze z Czempinia do Borowa. Nad budynek przez dach wydobywają się płomienie i gęsty, czarny dym. Ważną sprawę w zgłoszeniu odegrała „gra słów”, bo    według pierwotnego zgłoszenia miała to być pizzerria, później tapicernia a ostatecznie budynek okazał się stolarnią. Już w pierwszym rzucie na miejsce wysłano 8 wozów strażackich z KP PSP w Kościanie oraz jednostek OSP w Czempiniu, Kościanie,  Głuchowie, Racocie i Gryżynie. Równocześnie w oparciu o jednostkę OSP Racot oraz strażaków dyżuru domowego  odtworzono gotowość do podjęcia działań w siedzibie Komendy. Na miejscu strażacy zastali kompleks budynków w kształcie litery „L”. Przez znaczną część dachu płomienie strzelały w niebo. Przeprowadzone rozpoznanie wykazało, że pali się w hali produkcyjnej stolarni, głównie dach ale ogień zaczął już także trawić zgromadzony surowiec oraz maszyny. Od początku akcji było wiadomo, że trudno będzie uratować pomieszczenie objęte pożarem. Początkowo ograniczono rozprzestrzenianie się ognia w części dachu a także na parterze od strony części socjalnej oraz od strony magazynu surowców i wyrobów gotowych. Później, w miarę przybywania kolejnych zastępów, wprowadzono następne prądy wody w natarciu. Równocześnie oddymiano halę i dogaszano pojedyncze zarzewia ognia. W celu  odprowadzenia dymu i gazów pożarowych oraz precyzyjnego podawania  wody wykonano w dachu kilka otworów. Z palącej się hali strażacy wynieś butlę z propan – butanem. Rozważne i uważnie prowadzone działania pozwoliły nie tylko na uratowanie większości maszyn ale także skutecznie zapobiegły rozprzestrzenieniu ognia na inne części zakładu w tym także na zlokalizowany tuż za ścianą magazyn, w którym zgromadzono między innymi piankę poliuretanową oraz wyroby gotowe.  Kierujący działaniami ratowniczymi na miejsce akcji zadysponował kontener ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z  JRG nr 6 KM PSP w Poznaniu.  Pożar został zlokalizowany po ponad godzinie od rozpoczęcia działań a jego ostateczne ugaszenie zajęło strażakom jeszcze prawie  6 godzin. W miarę normalizowania sytuacji rozpoczęto odsyłanie poszczególnych zastępów.   Do zaopatrzenia wodnego korzystano z hydrantów zlokalizowanych w pobliżu zakładu. Straty spowodowane ogniem oszacowano na ok. 450 tys. zł a wartość uratowanego mienia na 1 mln 700 tys.zł. W tę trudną akcję zaangażowanych było 12 zastępów straży pożarnej i niespełna 50 strażaków.

Opracowanie: st. bryg. Andrzej Ziegler – KP PSP w Kościanie

Zdjęcia: archiwum KP PSP w Kościanie

Powiązane artykuły

Wpisz komentarz

STOP HEJTOWI - PAMIĘTAJ - NIE JESTEŚ ANONIMOWY! Jeśli zamierzasz kogoś bezpodstawnie pomówić, musisz wiedzieć, że osobie pokrzywdzonej przysługuje prawo zgłoszenia tego faktu policji, której portal jest zobligowany wydać numer ip Twojego komputera.